Adwokaci i radcowie – razem czy osobno ?

info [Prawnik.pl]

Od wielu lat w środowisku prawniczym toczy się dyskusja na temat zasadności połączenia zawodów adwokata i radcy prawnego w jeden. Wśród przedstawicieli tych zawodów są zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy stworzenia wspólnej dla obydwu zawodów , korporacji. Zagadnienie to stanie się przedmiotem dyskusji podczas pierwszej konferencji z cyklu Wokanda Prawnik.pl, która odbędzie się  26 listopada w Warszawie.

Osoby zainteresowane wzięciem udziału w konferencji proszone są o zgłoszenie chęci uczestnictwa wypełniając formularz na portalu organizatora konferencji prawnik.pl. Liczba miejsc jest ograniczona. Warunkiem uczestnictwa jest otrzymanie potwierdzenia organizatora, które będzie trzeba okazać podczas rejestracji. Udział w pierwszej konferencji portalu prawnik.pl jest bezpłatny.

Formularz rejestracyjny na portalu prawnik.pl >>
MacLawye® – mimo, że jest członkiem korporacji adwokackiej – od dawna deklaruje konieczność połączenia obu zawodów. Co więcej połączenie to uważam nie tylko za korzystne dla systemu prawnego w Polsce ale za nieuniknione i nieuchronne. Od lat krytykuję także postawę samorządu adwokackiego, który w zasadzie jest przeciwny temu połączeniu.
Jednak połączenie obu zawodów w jednej korporacji (i to adwokackiej), nie może nastąpić w sposob automatyczny z punktu widzenia systemu ochrony organów prawnych. Tzn. przyjęcie radców prawnych (którzy nie pozostają w stosunku pracy i nie są współmałżonkami sędziów – tu potrzebna byłaby zmiana Konstytucji) do adwokatury powinno nastąpić z mocy samego prawa. Wówczas na rynku usług prawnych pojawiłoby się miejsce dla zawodu doradcy prawnego. Różnica między adwokatem a doradcą prawnym powinna polegać wyłącznie na dostępie do sali sądowej. Doradca mógłby czy to w stosunku pracy czy na własny rachunek, świadczyć pomoc prawną ale za wyjątkiem reprezentacji strony przed sądem powszechnym. Ten warunek powinien być połączony z lansowaną przeze mnie od lat koncepcją takiej reformy ustroju sądów powszechnych, która umożliwiłaby adwokatom realny wpływ na administracyjna pracę sądów i kontrolę pracy sędziów (bez naruszenia ich niezawisłości), poprzez udział adwokatów w kolegiach sądów okręgowych i apelacyjnych (a może także nowych kolegialnych organów sądów rejonowych). Taka konstrukcja nałożyłaby na adwokatów współodpowiedzialność za system wymiaru sprawiedliwości; i w takim wyłącznie układzie należałoby rozważyć wspólne dla wszystkich korporacji sądownictwo dyscyplinarne. Ale wspólne w tym tylko sensie, że przy sądach apelacyjnych powinny powstać Komisje Etyki Zawodów Prawniczych, które byłyby sądami drugiej instancji dla korporacyjnych sądów dyscyplinarnych – wyłącznie o uprawnieniach kasacyjnych, przy czym w skład tych komisji winni wejść zarówno sędziowie jak i adwokaci i prokuratorzy.
I jeszcze jeden aspekt sprawy podnoszony przez adwokatów. Kwestia tradycji historycznej i liczebności obu korporacji. Przy połączeniu zawodów należałoby przyjąć, że radcowie prawni, którzy z mocy ustawy stają się adwokatami, będą w stosunkach wewnątrzkorporacyjnych przez okres powiedzmy trzech kadencji ograniczeni w czynnym prawie wyborczym do organów samorządu, poprzez udział w wyborach na zgromadzeniach izb adwokackich poprzez delegatów, z każdą kolejną kadencją odpowiednio proporcjonalnie wyższą w stosunku do liczby radców, którzy przy połączeniu zawodów stali się adwokatami.
Tylko taka łączna zmiana zarówno ustawy o adwokaturze jak i ustawy o ustroju sądów powszechnych jest uzasadnieniem dla mojej tezy o konieczności połączenia zawodów. Bez zmiany ustawy o ustroju sądówpowszechnych jestem połączeniu zawodów zdecydowanie przeciwny.
Co przyniosłoby wprowadzenie adwokatów do kolegiów sądów okręgowych ?

 

  • Byłoby realnym przeciwdziałąniem sędziowskiemu korporacjonizmowi, który jest główną przyczyną obniżenia się prestiżu sądów i poziomu orzecznictwa.
  • Wprowadziłoby kontrolę pracy sędziów bez naruszenia ich niezawisłości w zakresie orzekania.
  • Podwyższyłoby kulturę sali sądowej.
  • Spowodowałoby realny przepływ osobowy między zawodami prawniczymi a w szczególności zrealizowałoby postulat, że zawód sędziego jest koroną zawodów prawniczych.